czwartek, 29 października 2026
sen siedemdziesiąty trzeci
byłam obecna w domu rodziny Osbournów, jakby za czasów krecenia serialu o nic, ale to było jakiś miesiąc przed smiercią Ozziego, obserwowałam ich wszystkich, uczesniczyłam, w powietrzu czuc i widać było niepokoj, zblizającą się smiercią Ozziego, choc on łaził normalnie, gadał i zachowywał sie jakby byl w pełni zdrowy to jednak mowił, ze za miesiąc umrze i wszyscy się do tego juz przygotowywali, dziwne to było.
sobota, 17 października 2026
sen siedemdziesiąty drugi
byłam sama w wielkim starym domu, nekro pojechał na jakąś imperze i spałam w lozku, a nagle w drzwiach pojaiwł mi sie Piter z dhla z kumplami, ja wyjebałam pdo sufit ze strachu, pytams ie jak sie tu wjebali, aon stwierdził, ze takie ona to dla amatorów są. Usiedli zaczelismy rozmawiać, ja zauwayłam ze w pokoju w ktorym spałam, sufit dachowy, ktory ewidetnei przeciekła, i okazało sie, że cały dom był w ruinie i w wielu miejscach przeciekał.
A potem byłam w szkole, mojej podstawówce, ale byli tam rozni ludzie, z roznych pozniejszych szkoł i prac i był jakis remont a ja miałam nadzieje, ze w jednej klasie bede miała swoj pokoj i szukałam go, ale okazało sie ze po remoncie zajeły go juz jakies dzieciaki z korei, bo mielismy w szkole nowy narybek - dziecikai z korei czy innej tajlandii i byłam wsciekła, ze straciłam swoj zajebisty pokoj i łaziłam po szkolnych zakamarkach szukając jakiegos fajnego pokoju, do ktorego mogłabym sie wprowadzić i mieć blisko na lekcje.
czwartek, 15 października 2026
sen siedemdziesiąty pierwszy
była wojna, chyba 2WŚ i byłam w jakims okupowanym miescie, ukrywałam sie w jakichs kamienicach ze znajomymi, planowalismy jak sie bronic i jak przetrwać, wyszłam na ulicę nocą, było ciemno i cicho, chyba był sylwester albo swieta... trafiłam na patrol wojska w jeepie, zatrzymali sie przy mnie a ja zaczełam hailować mając nadzieje, że zostawią mnie w spokoju i wkoncu pojechali dalej. a ja psozłam dalej w ciemnosc, nie wiedząc czego i kogo szukam.
Subskrybuj:
Posty (Atom)