byłam obecna w domu rodziny Osbournów, jakby za czasów krecenia serialu o nic, ale to było jakiś miesiąc przed smiercią Ozziego, obserwowałam ich wszystkich, uczesniczyłam, w powietrzu czuc i widać było niepokoj, zblizającą się smiercią Ozziego, choc on łaził normalnie, gadał i zachowywał sie jakby byl w pełni zdrowy to jednak mowił, ze za miesiąc umrze i wszyscy się do tego juz przygotowywali, dziwne to było.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz