SenniiikT
To, co w nocy z Wrednej Wiedźmy wychodzi...
wtorek, 18 sierpnia 2026
sen sześćdziesiąty piąty
sny ciążowe
Byłam w jakimś miescie, i idąc przez tory, które wygladały bardzo podobnie do przejscia przez tory przy ulicy zywieckiej w bb zaatakował mnie niedzwiedz i broniłam sie przed nim i uciekałam, potem byłam gdzieś na jakimś osiedlu z rodzicami i znow grasował kolejny niedzwiedz i chciał nas atakować, mama oczywiscie była pijana a tata probował ją zgarnąć z ulicy i o mało co go nie zaatakował niedzwiedz, jakims cudem udało sie go odgonić.
Potem byłam w jakims pokoju, lezałam na lozku i testoałam rozne laktatory na sobie i pobudzałam laktacje i zbierałam mleko, znów była przy mnie mama, dziwne to było
potem wziełam butelke z moim mlekiem i nakarmiłam nią Mashe, wpierdalała jak dzika przez chwile z tej butelki, po czym wystrzeliła jak z procy i uciekła w stanie amfetaminowym.
piątek, 15 maja 2026
sen sześćdziesiąty czwarty
Razem z Nekro byliśmy gdzieś, chyba nad jeziorem żywieckim, generalnie otoczenie góry i jeziora, piękna pogoda i środek lata. Lataliśmy z miejsca na miejsce, wykonując jeden porządny skok i przenosiliśmy się o kilkadziesiąt metrów do przodu co było cudowne i radosne i tak hasaliśmy sobie miedzy łąkami i pagórkami. A mój tata patrzył na nas i łaził przy jeziorze i za pomocą długiej dzidy polowal na ryby, jakieś wielkie dziwne, ciemne sumopodobne glonojady, albo glonojadopodobne sumy. Dziabał je długim patykiem i zbierał na kolacje.
czwartek, 30 kwietnia 2026
sen sześćdziesiąty trzeci
spotkałam się z Mróvą, opowiadał mi o spotkaniu z Rudą, po czym spotkaliśmy sie jakoś we troje, ale Ruda udawała, że mnie tam nie ma, że nie istnieję, trakowała mnie jak powietrze.
niedziela, 22 marca 2026
sen sześćdziesiąty drugi
Byliśmy na dziwnym stan upie, naszych znajomych, cos ala trasa stand u polska czy inny mix kilku młodych stanuperow i wyszlismy z Nekro do baru hotelowego, ktory był zaraz przy wyjsciu zktorego widzielismy ulic ei zaparkwoane przy niej nasze nowiutkie czerwone clio i mowimy barmance ze chcemy miec oko na nasze auto, bo nowe po czym widzimy jak jakies auto wpierdala sie w nasze z takim impetem, ze przepycha je o kilkadziesiąt metrów w zakręt, wybiegamy przerażeni i rozjebani, tym, że jakis koles rozjebał nasze nowiutkie auto i kłocimy sie z nim i rozpaczamy nad stratą.
piątek, 26 grudnia 2025
sen sześćdziesiąty pierwszy
Byłam na promenadzie nad morzem i spotkałam Petera Steela, siedział na ławce z jakimś kolesiem i rozmawiał, w pewnym momencie załozył okulary korekcyjne, podobne do moich i uznałam, ze wygląda w nich bosko. Stałam blisko, w szoku, ze go widze, ewidetnie cofnełam sie w czasie i miałam tego świadomość bo trzymałam w rekach ksiazke o TON która wyszła po jego śmierci, chciałam z nim pogadać, ale bałam się, ze wyjde na świruskę, jak pokażę mu ksiazkę, która jeszcze nie istnieje.
piątek, 28 listopada 2025
sen sześćdziesiąty
na przystanku na żwirki i wigury w bielsku było molo i plaza i wokol tej laży biegała se moja saba, nagle zobaczyłam ją pod wodą, jakby w kanale, wygladało to jakby wpadła i sie utopiła, wyciganełam ją szybko i walnełam w pysk z pięści i pies sie ocknął i zył, wszystko było ok.
A potem w kolejnym dziwnym kadrze obaczyłam mojego tate jak wrzuca martwe ciało Saby do koryta rzeczki w wapienicy i pies tak płynie se z nurtem, wiec udało mi sie ją złapać przy koncu, miała obroże z adresówką i telefonem, nie chciłam by ktos zrobił tacie czy mi probemy za wrzucanie martwego psa do rzeki i w momencie gdy ją złapałam pies sie ocknał i zaczał normalnei zyć, był tylko nieco inny z wyglady, bardziej chudy, bardziej przypominała bezowego harta niz moją dawna sabe, wiec psozłam z nia w gore rzeki, ciesząc sie ze jednak zyje i nie gnije w wodzie.
niedziela, 3 sierpnia 2025
sen pięćdziesiąty dziewiąty
Łaziłam z jakimiś znajomymi po miescie i brałam narkotyki, mieli lsd i jakies okragłe ciemne błyszczace psychodeliki wygladajace jak konfetti, wziełam jedna taka groch ei czekałam na efekty. Lazilismy dalej i patrzyłam na kolory wokol mnie ktore byy piekne i intensywne i pytałam czy to normalne kolory czy juz mi wjechało, bo nie wiedziałam czego sie spodzewać.
Subskrybuj:
Posty (Atom)