SenniiikT
To, co w nocy z Wrednej Wiedźmy wychodzi...
czwartek, 30 kwietnia 2026
sen sześćdziesiąty trzeci
spotkałam się z Mróvą, opowiadał mi o spotkaniu z Rudą, po czym spotkaliśmy sie jakoś we troje, ale Ruda udawała, że mnie tam nie ma, że nie istnieję, trakowała mnie jak powietrze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz