Byłam gdzieś w górach, chyba w Zakopanem z Maneskinem. Siedzieli wszyscy w sporym basenie jacuzzi na jakimś ogrodzie i ja do nich dołączyłam, byłam ich grouppie. Podpływałam do każdego z nich i całowałam się namiętnie i obściskiwałam, byłam ich zabawką i dawcą rozkoszy. Cudnie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz