były urodziny Alutki L. Byli tam wszyscy znajomi, nawet jej rodzice. A ja paradowałam z odsłoniętym biustem, nie wiem czemu. Nie czułam się z tym szczególnie dziwnie, czy źle, ale jakaś część mnie chyba czuła dyskomfort albo jakieś dziwne zażenowanie. No i pojawiła się oczywiście Ruda. Przez część imprezy mnie unikała, w końcu podeszła do mnie i zasłoniła moje piersi jakimś materiałem i zaczęliśmy rozmawiać, była bardzo miła, zupełnie jakby wszystko było wporządku. Było w tym nawet jakieś erotyczne napięcie miedzy nami.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz