SenniiikT
To, co w nocy z Wrednej Wiedźmy wychodzi...
środa, 1 stycznia 2020
sen dwudziesty piąty
Byłam w Bielsku, u rodziców i miałam dziecko, małą córeczkę, z którą wyszłam przed blok na spacer i dreptała sobie już powoli a ja trzymałam ją za rączki i asekurowałam, to było cudne.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz