Byłam w pracy w magazynie, albo DHL albo w UK razem z tatą, poszedł ze mną i łaził sobie po magazynie i obserwował, nikt nie miał nic przeciwko temu, choć był oczywiście ubrany jak zwykle on- niebieska koszula, elegancka, spodnie z gabardyny w kant i te jego wieczne buciki ala Michael Jackson, miałam z tego faktu mega polew, a potem byliśmy z Nekro razem w jakims wynajmowanym mieszkanku w jakiejś kamienicy, gdzie przygotowywaliśmy się do jakiegoś koncertu, na który mieliśmy się wybrać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz