Byłam na karpackim i szłam na przystanek autobusowy, a na nim siedziała LP i grała na gitarze, szok niedowierzanie. Po czym wsiadła do tego samego autobusu co ja, a ja zostawiłam bilet autobusowy na ławce na przystanku, zaaferowana, ze widzę znów LP.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz