wtorek, 18 października 2016

sen siódmy

Byłam u siebie na osiedlu i poszłam na zakupy do sklepu gdzie spotkałam Nikitę z Judith i się wygłupiały i Niki zaczęła po całym sklepie ją gonić, że ją zabije i ochrona ich w końcu zatrzymała i wyrzuciła ze sklepu, traktując serio zachowanie Nikity, że jest agresywna. Wracałam sama i spotkałam jakiegoś mnicha za którym szła siostra siedmiu bogów z Westeros z dzwoneczkiem i dzwoniła jak w Grze o Tron i oblała mnie jakąs farba, której nie mogłam usunąć. Poszłam do bloku i spotkałam jakiegoś sąsiada który miał lamparta i go głaskałam, rozmawiając z kimś o tym, że też mam takiego w domu. Potem przyjechało bractwo Radzia Rudobrodego i jakaś kapela, chyba Storm z jakimś innym bractwem i doprawiali jakieś rytuały i obrzędy starosłowiansko-wikingowe przed blokiem.
a potem rozmawiałam z Asią, która powiedziała, że  Łukasz przyjedzie do polski, żeby połamać jej palce, żeby nie mogła iśc do pracy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz