środa, 15 czerwca 2016

sen czwarty

byłam gdzieś na granicy mikuszowic i bystrej, gdzieś tam mieszkał Paweł i wlazłam do baru, gdzie on siedział, ale mnie na szczęście nie zobaczył, szwendałam się gdzieś koło niego, sama nie wiem po co.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz