Byłam z tatą w piwnicy, robił porzadki, sprzatal wszystko z naszego kawałka i powiedział mi, że znalazł klucze ale nie wie do czego są. Wygladały dziwnie, jakby zespawane z kawalków aluminium w kształt kluczy, przypominay badziej jakies figyrki ozdobne, o wiele za duże na standardowe klucze.
A potem byłam z mamą w szpitalu, nie wiem z jakiego powodu leżałyśmy razem w łóżku, nie wiem na co chore.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz